Tak jak i poprzedni, tak i ten rok rozpoczęliśmy od planowania. Pierwszego stycznia po południu najpierw rozmawialiśmy, o tym co nam się udało w roku minionym, potem rysowaliśmy to na czym nam zależy w 2017 roku, a później ułożyliśmy rodzinny harmonogram… zobacz jak to szło, krok po kroku.

1/ EWALUACJA

Na początku wydobyliśmy zeszłoroczny plan. Okazało się, że wszystkie kluczowe plany udało nam się zrealizować. Kilka mniej istotnych zamierzań nam się nie udało, ale generalny bilans wyszedł naprawdę nieźle!

2/ POMYSŁY

Drugim krokiem było zbieranie pomysłów. Każdy napisał/narysował co jest dla niego ważne w nadchodzącym roku. W tym celu wykorzystaliśmy karteczki typu post-it. Karteczki zostały pogrupowane i odłożone na bok.

3/ PLAN ROCZNY

Trzecim krokiem było narysowanie osi czasu rozpoczynającego się roku i podzielenie jej na 12 miesięcy. Potem nanieśliśmy na nią najważniejsze wydarzenia (święta, urodziny itp.) i okresy (wakacje, adwent itp.).

4/ HARMONOGRAM

Czwartym krokiem było ułożenie naszych pomysłów na osi czasu, w miesiącach kiedy można je realizować. Dzięki temu szybko się okazało, że niektóre aktywności wymagają dodatkowego łączenia w grupy lub bardzo precyzyjnego terminu realizacji.

5/ UREALNIENIE

Ostatnią częścią była dyskusja o tym, które pomysły są dla nas najważniejsze i  co zrobić, żeby zostały zrealizowane.

EDIT 2019 Rodzinne planowanie robimy na początku każdego roku i prawie zawsze wygląda ono troszkę inaczej niż poprzednio. Na początek 2019 roku dodaliśmy jeden element (punkt nr 6), ale też postanowiłem upublicznić jeszcze jedną praktykę, która towarzyszy nam już chyba trzeci rok (punkt nr 7).

6/ PRIORYTETY 

To rozwinięcie puntu nr 5. i odpowiedź na pomysły, których z roku na rok jest coraz więcej. Każda osoba otrzymała jeden kolorowy flamaster i mogła postawić 5 kropek przy każdym z wybranych pomysłów. Dzięki temu dowiedzieliśmy się co dla nas jest najważniejsze i na czym powinniśmy się skupić. 

7/ KRONIKA

Pamięć się zaciera. Przy okazji planowania włączamy dyktafon i opowiadamy sobie co robiliśmy w minionym roku. Dzięki temu tworzymy rodzinną kronikę, w której też słychać nasze głosy. Bardzo przyjemnie się ją odsłuchuje.

Dzięki co rocznemu planowaniu wiemy, co jest dla całej naszej rodziny ważne w tym roku i na czym będziemy koncentrować nasze działania.

Jestem mężem i ojcem, czasem też managerem i trenerem – piszę o tym, jak być dobrym tatą oraz jak osiągnąć synergię między życiem rodzinnym i rozwojem zawodowym.